zgrzewarki, zgrzewarka

 

Gdzie jest ta zgrzewarka! - złościł się Felek. - To przesada, żeby szukać jednej zgrzewarki pół godziny.

Może zapytam Zuzkę, czy nie widziała gdzieś tej zgrzewarki?” - wpadł na pomysł Felek. - „W końce zgrzewarka to nie jest igła, może rzuciła jej się w oczy.”

Zuza! - zawołał do żony. - Nie widziałaś gdzieś przypadkiem mojej zgrzewarki? To nie wyobrażalne, ale gdzieś mi się zagubiła ta przeklęta zgrzewarka.

Ależ kochanie, ja nawet nie wiem, jak wygląda zgrzewarka! - odpowiedziała Zuzia. - Może sprawdź tam, gdzie trzymasz swoje zgrzewarki.

No przecież sprawdzałem! - złościł się Felek. - Nigdzie nie ma tej zgrzewarki. A swoją drogą, jak można nie wiedzieć, jak wygląda zgrzewarka.

Jak masz zamiar drwić teraz ze mnie, to sam sobie szukaj tej swojej zgrzewarki! - zezłościła się Zuzia. „A obrażaj się! - pomyślał Felek. - Sam dojdę, gdzie jest ta zgrzewarka!”